Plotusie

Plotki o celebrytach, ciekawostki ze świata

Msze Kanye West’a – muzyczne widowisko czy niebezpieczna sekta?

Kim i Kanye West/ Instagram

Od stycznia 2019 roku Kanye West “odprawia msze”, które opierają się głównie na śpiewie i jak twierdzi jego żona na “szerzeniu miłości”. Na “niedzielnie msze” nie może wejść każdy. Należy mieć specjalne zaproszenie, a uczestnicy podpisują pismo gwarantujące dyskrecję. Kanye nie ma jednak nic przeciwko, by zgromadzeni zamieszczali zdjęcia i filmiki na Instagramie. Dokładny przebieg niedzielnych spotkań owiany jest tajemnicą. Jedyną Niedzielną Mszę, którą mogła obejrzeć szersza publiczność, Kanye “odprawił” podczas festiwalu Coachella. Amerykańskie media donoszą, że wśród gości idących na “mszę” widziano między innymi Orlando Bloom’a wraz z Katy Perry.

Czy wizjoner Kanye traktuje swoje widowisko jak koncert dla specjalnych gości czy jak nabożeństwo?

Istnieje kilka powodów, dla których można myśleć, że Kanye West faktycznie założył sektę. Przede wszystkim pseudonim, którym od lat posługuje się artysta to “Yeezy” oraz “Yeezus”. Kilka razy zdarzyło mu się wystylizować żonę – Kim jak Matkę Boską, a ich syn nosi imię Saint czyli “święty”. Jego msze odbywają się co niedzielę, jak w kościele katolickim. W najnowszym sezonie reality show Kim żartuje nawet, że podzieli się z siostrą mężem, co jest popularne w wielu znanych światu sektach.

Myślicie, że “msze” Kanye West’a są tylko chwytem marketingowym, czy może Kanye chce pójść w ślady Toma Cruise’a i założyć własny kościół?

View this post on Instagram

Palm Springs Squad

A post shared by Kim Kardashian West (@kimkardashian) on

One thought on “Msze Kanye West’a – muzyczne widowisko czy niebezpieczna sekta?

Dodaj komentarz